Wpisy oznaczone ‘industrial’

Industrial, postpunk i legenda – Killing Joke – „Absolute Dissent”

środa, 3 Listopad 2010

Mistrzowie powrócili, a dokładniej, wydali swoje nowe dzieło na 30-lecie działalności. Jaz Coleman, czyli jeden z największych dziwaków w historii muzyki rockowej, wskrzesił tym razem Killing Joke w oryginalnym składzie, który nagrał pierwsze trzy płyty.
„Absolute Dissent” to swego rodzaju zwrot akcji. Dwie poprzednie płyty to było nawiązanie do pierwszych wydawnictw, a tu słyszymy sporo nawiązań do „Democracy” i „Extremities, „Dirt & Various Repressed Emotions”, czyli płyt z lat 90-tych. Echa płyt z początku swej działalności słychać już w mniejszym stopniu. Pewnikiem jest to, że Coleman i spółka nie zatracili nic ze swej oryginalności.

(więcej…)

Klimat dark ambient – Nordvargr – „Resignation 2″

niedziela, 29 Sierpień 2010

Po zdecydowanie rockowych recenzjach jakie miałem okazję pisać w ostatnim czasie, teraz coś z zupełnie innej beczki. Mimo iż beczka ta pełna smoły i bulgoce solidnie, to jednak w zupełnie innym gatunkowo sosie. Kolejna pozycja w bogatej dyskografii Henrika Nordvargr Björkka zatytułowana jest – Nordvargr – „Resignation 2″.

(więcej…)

How To Destroy Angels – darmowa EP’ka

środa, 2 Czerwiec 2010

Dzień w którym Trent Reznor postanowił odpocząć od koncertowania z Nine Inch Nails oraz wysłał cały projekt na wakacje nie należał do najszczęśliwszych w moim życiu. Na szczęście jednak, podobnie jak Jack White, Reznor nie należy do osób, które długo usiedzą w spokoju.

(więcej…)

Nakarm swój odtwarzacz!

środa, 2 Czerwiec 2010

Krótkie info o interesujących płytach. Absolutnie nie wyczerpuje ono tematu, a jedynie zwraca uwagę na nowe wydawnictwa. O ile wystarczy sił i cennego czasu, to kilka płyt z listy poniżej na pewno zostanie opisanych bardziej szczegółowo już wkrótce.

(więcej…)

Fear Factory – „Mechanize”. Zdzieramy blache!

środa, 24 Marzec 2010

W pewnym momencie wydawać się mogło, że po industrialno – metalowych wymiataczach z Fear Factory zostanie nam tylko kilka płyt, w tym rewelacyjne „Demanufacture”. Rzeczywistość na szczęście okazała się bardziej „rdzawa” i wszyscy sympatycy dokonań istniejącego już od 20 lat zespołu dostali nowy materiał. Całe szczęście, że zaserwowane danie oddala się w karabinowym tempie od pochodzącego z 2005 roku „Transgression”.

Tym razem wracamy do korzeni.

(więcej…)