Doom, sludge, stoner w jednym stali domu – Earthride – „Something Wicked”



Pięknie się zaczyna. Solidnie zgrana maszyna rusza fantastycznym doom metalowym klimatem. „Something Wicked” grupy Earthride to strzał w dziesiątkę na otwarcie albumu. Gitary są ciężkie, powolne, wokalista stylowo lecz zrozumiale zdziera gardło, a jak dołożymy do tego pustynno stonerowy wiatr, robi się już naprawdę nieziemsko.

 

O kim to z takim zadowoleniem się wypowiadam? O grupie Earthride, która powstała w roku 1997 w stanie Maryland w USA ale na poważnie zaistniała na scenie doom od roku 2000. Na koncie mają dwa albumy, a tym trzecim, który właśnie mi gra, zapewne tylko umocnią się na solidnej, wysokiej pozycji. W poczynaniach grupy łatwo oczywiście dopatrzeć się wpływów stonerowych i hardrockowych.

Jak zwykle głównym winowajcą jest Black Sabbath. O inspiracji ich dokonaniami wielokrotnie wspominał David „Dave” Sherman, który w Earthride jest śpiewakiem, a w innych projektach udziela się również na basie.
Drugi na płycie „Hacksaw Eyeball” walcuje równie zadziornie. Co istotne, propozycje grupy znakomicie bujają, sprawdzają się w rytmicznym przytupywaniu, a nawet dają zanucić! W „Make Up Your Mind” robi się jeszcze bardziej southernowo i stonerowo. Zdecydowanie nadaje się do wspólnego pośpiewania w refrenach podczas koncertów. „Zodiac” rozpoczyna się balladowo, by po minucie z ballady zrobił się pełen smoły kocioł, w którym z lubością gotują muzycy. „Grip the Whell” zgodnie z tytułem zachęca do złapania za koła, bo przyspieszamy. Z odpowiednim ciężarem, motoryką i przestrzennymi solówkami. Kończący wydawnictwo „Force Fed Fear” punktuje rozbujanym riffem i melodyką.

Płyta powinna trafić w gusta fanów doom, sludge i stoner rocka. Jest świetnie zrealizowana, pełna zadziornych gitarowych riffów, a zdarty głos Dave Shermana doskonale uzupełnia tworzoną muzykę. Grupa pozostaje wierna swojemu zamiłowaniu do Black Sabbath, blues’a, southern rocka i Clutch, a wokalnie do poczynań Lemmiego z Motorhead.

Jak to piszą sami muzycy Earthride na swoich stronach – „Pure Maryland doom for the brotherhood of music.”

Na koniec pojawia sie pytanie. Kiedy ktoś zaprosi Earthride do naszego kraju?

Pełna zawartość płyty:

1. Something Wicked  05:31 
2. Hacksaw Eyeball  05:26 
3. Make Up Your Mind  04:55 
4. Destruction Song  04:13 
5. Zodiac   05:52 
6. Watch The Children Play  06:36 
7. Grip The Wheel   04:40 
8. Supernatural Illusion  06:28 
9. Force Fed Fear   08:31

autor: Darek Wajszczak

Zostaw odpowiedź