Archiwum miesiąca Luty 2010

Katatonia – „Night Is The New Day”

niedziela, 21 Luty 2010

Płyty z gatunku „mroczna zaduma nad marnością świata”, zawsze budziły we mnie pozytywne odczucia. Zaczęło sie oczywiście od Joy Division, potem, „a imię ich legion”, całe zastępy romantycznych gotów, z „Pornography” The Cure na czele. Do tego grona z pewnością można dołączyć Nicka Cave, klimat utworów Tindersticks czy też Morphine. Tutaj docieramy w końcu do miejsca, w którym pojawiają się bohaterowie niniejszego tekstu.

(więcej…)

Clutch – „Strange Cousins From The West”

czwartek, 18 Luty 2010

Blues, Stoner and Rock

 Clutch to amerykański zespół rockowy. Przez krytykę wrzucony do szuflady jako stoner rock, blues rock lub metal alternatywny (cokolwiek znaczy to ostatnie, nie wiem). Panowie zaczęli swoje muzykowanie pod nazwą Clutch w 1990 roku i jak łatwo policzyć mija właśnie 20 lat ich pobytu na scenie.

 

(więcej…)

ASYMMETRY FESTIVAL 2010 (edycja II)

poniedziałek, 8 Luty 2010

stoner; doom; sludge; avant; post-rock; experimental; drone; jazzcore; ambient; breakcore etc

09.04, 29.04, 30.04 – 02.05 ; Firlej, Wroclaw, Poland

Ośrodek Działań Artystycznych FIRLEJ we Wrocławiu zaprasza na drugą edycję Asymmetry Festival. Projekt ten będzie prezentował i promował poszukiwania formalne w muzyce rockowej, elektronicznej i eksperymentalnej. Na scenie Firleja wystąpi około 27 projektów z całego świata. Potwierdzonymi gwiazdami tegorocznej edycji są Jesu, Mouth of the Architect, Esoteric, Year of No Light, Yakuza, Tesseract, The Mount Fuji Doomjazz Corporation, Bong-Ra, Kasan, Altar of Plagues, Time to Burn, Black Shape of Nexus, Comity, Khuda, Drumcorps oraz Helen Money. Jest to jedyny tego typu projekt w Polsce.

(więcej…)

The Dead Weather – „Horehound”

sobota, 6 Luty 2010

Rok miniony dawno za nami. Większość zdążyła wytrzeźwieć, a nieliczne przypadki, które nadal pozostały w stanie sylwestrowego upojenia widać w różnych komisjach, które niczym najlepsze seriale przyciągają widzów. Kto z nas nie lubi popatrzeć na większą marność niż on sam? Kopanie polityków jest jednak na tyle popularne, że zostawię je lepszym i tym, którzy zarabiają na wspomnianym kopaniu.
Coroczną grudniowo-styczniową tradycją, którą obserwuję we wszelkich papierowych, internetowych i telewizyjnych programach jest za to, robienie podsumowań. Pozwolę sobie na własne podsumowanie i napiszę kilka zdań o płycie roku 2009. Ograniczę się do jednej płyty z bardzo prozaicznego powodu. Jestem zbyt leniwy aby podsumować dziesięć.

(więcej…)